
Zaczęło się od spaceru po lesie...
w którym brały udział konie wielkie ...
i malutkie ...!
Później wróciliśmy na plac i się zaczęła gonitwa ...
Hurrrrrrra za lisem !!
ale moment, kto jest gdzie, gdzie jest lis ??
jest, jest lis! Ciężko go dogonić!!
Brawo !!! Udało się - lis nie ukrył się w norze !!!
Z lekka zmarznięci - wszyscy grzeją się przy ognisku.